czwartek, 17 stycznia 2013

Magiczny, listopadowy plener Marty i Marka!

Martę i Marka już znacie. Ich reportaż to pełne emocji, kolorów, miłości i uśmiechu zdjęcia. A plener... cóż dużo mówić. Chciałoby się rzec, sami zobaczcie. Jednak jeszcze przed tym muszę napisać kilka wyjątkowych słów w stronę M&Msów :) - byliście tak wytrwali i odważni przede wszystkim, że nie jestem w stanie tego opisać! Pozwoliliście mi "zaszaleć", ale przede wszystkim zaufaliście na tyle, że Wasze zdjęcia są dla mnie magiczne. Bez utartych schematów, w miejscach, do których nie każdy zachodzi, a co dopiero w sukience ślubnej. Dziękuję za to zaufanie przede wszystkim, za Wasze zaangażowanie, za wszystkie podarowane mi emocje. Udowodniliście, że nawet cholernie zimna, listopadowa jesień może być przecudowna! Dodatkowo Małgosi Kloneckiej, za tak pięknie "wymalowane" spojrzenie również dziękuję! :) A teraz tradycyjnie: zobaczcie sami! Miłego oglądania














































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz